Brylantowa rama słońca

Ciepłem swym gładzisz ciężką powiekę,

noc nieprzespana jest jej cementem,

ty ją uniesiesz w sile światłości,

ona jest dla niej prawie diamentem.

 

Zaś dzień pokaże, jaki szlif będzie,

czy ostrym zdzieli po skroni kantem,

czy wręcz pogładzi lekkimi strugi,

aby pod wieczór błysła brylantem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *