Pory roku Vivaldiego

Ach Vivaldi strunę z cicha przesunąłeś smyczka włosiem, tak jak jesień falą wiatru gra na żyta wąskim kłosie, tak jak słowik dzwoni w zbożu i jak wiatr je gładzi piórem, kiedy wartko wraz z pszczołami leci witać z gromem chmurę.   Lecz to jedno jest oblicze, też naturą potrącone i dlatego jego palce struny szarpią […]

…powietrze

Powiedz, jak przeniknąć głębię niepojętą, strukturę tak gładką, nad podziw przejrzystą, materię łagodną ruszaną wiatrami, zagęszczoną deszczem lub mgłą jedwabistą.   Jak ogarnąć myślą, swobodę istnienia, budowy atomów ich mostów i sieci, zawsze takie samo, bezbarwnie spokojne, nawet kiedy w górę z zeschłym liściem leci.   Ono w nas, a my w nim, od zarania […]