Piwowar…

Tak trudno pogodzić się z losem, gdy daje nam swe scenariusze,
czasem są one jak łuki dalekosiężne lub kusze,
jednak najczęściej podkłada, coś na kształt procy z kamieniem,
a to przynosi rozterki i ciągłe niepowodzenie.

Nigdy nie zerknie na karty, przez nasze myśli spisane,
często jak super scenopis na tacy prawie podane,
wciąż tylko jego ostatnie i nienaruszalne słowa,
nasze marzenia dla niego, to pusta i drętwa mowa.

Nic nie poradzisz człowieku, musisz grać rolę żywota,
modlić się trzeba, by tylko nie wręczył ci w worku kota,
pijmy i jedzmy na zdrowie oraz pracujmy i żyjmy
i co nam los nasz nawarzy z uśmiechem haustem łyknijmy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *