Prośba poetki…

Chwalę majestat Twój poprzez słowa,

pokłon Ci składam w liter szeregu,

kiedy na moment siadam przy biurku,

wyrwana z objęć bytu, co w biegu

ciągle swym dzionki całe i noce,

aby uzbierać na kromkę chleba,

popatrz dziś na mnie Panie Niebieski,

okiem Ojcowskim z wyżyny nieba.

Daj swego wsparcia, siły, porady,

błogosławieństwa i mocy Ducha,

oto Cię prosi prosta poetka,

racz mojej prośby Panie wysłuchać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *