Przytul mnie proszę…

Przytul mnie słowem w gwarze codziennym,

abym wsłuchała się w ciepło duszy,

gdyż jego siła, moc spokojności,

jak taran mury przykrości kruszy.

Przytul mnie myślą w dzień szarobury,

ona rozświetli lazuryt nieba,

jest dla mnie jako balsam dla skóry,

jak dla głodnego kawałek chleba.

 

Przytul mnie gestem, dobrym spojrzeniem,

przytul mnie, aby było tak samo,

kiedy szłam z lalką alejką w parku,

przytul mnie znowu tak właśnie mamo.

I mnie pogłaskaj czule po głowie,

abym poczuła dar przytulenia,

czas chociaż płynie nieubłaganie,

czułości matki, nigdy nie zmienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *